Wino

W dzisiejszym wpisie poruszymy kwestie związane z właściwościami prozdrowotnymi i antyzdrowotnymi czerwonego wina. Zatem pić czy nie pić? – oto jest pytanie.

Jak mawiał Paracelsus „Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, bo tylko dawka czyni truciznę” – W tym kontekście możemy również myśleć o winie.

Czy wino jest zdrowe?

Umiarkowane spożycie tego trunku może przynieść korzyści w obrębie układu trawiennego, gdyż zawarty w winie alkohol będzie miał działanie poprawiające trawienie tłuszczy (emulgacja). Warto więc, od czasu do czasu, wypić lampkę czerwonego wina, zwłaszcza przy suto zastawionym stole. Pamiętajmy jednak, że lampka wina (niecałe 200ml) to dodatkowe ok. 150 kcal.

Wśród miłośników czerwonego wina panuje przekonanie, iż zawiera ono duże ilości silnego antyoksydantu jakim jest resweratrol. 
Owszem – prawdą jest, że wino zawiera resweratrol, ale nie w takich ilościach, które możnaby uznać za lecznicze. Chcąc wykorzystać terapeutyczne właściwości resweratrolu, musielibyśmy wypijać butelkę wina dziennie, co niestety w ogólnym rozrachunku przyniosłoby więcej szkody niż pożytku dla zdrowia.

Czy wino może szkodzić?

Niestety nic nie jest tylko czarne lub tylko białe, tak i w przypadku wina znajdziemy odcienie szarości.
Wszystkie wina zawierają większe lub mniejsze ilości siarczynów, których głównym zadaniem jest zapobieganie utlenianiu, a więc przedłużanie okresu trwałości trunku. Spożycie siarczynów może wiązać się z dyskomfortem (np. ból głowy, biegunka, rozdrażnienie), który szczególnie odczują osoby nadwrażliwe na ten składnik – mogą to odczuwać w postaci bardzo podobnej do objawów zatrucia alkoholowego (kac). Producenci nie mają obowiązku informowania o ilości zawartych w winie siarczynów. Można przyjąć, że dobrej jakości wino czerwone, zwłaszcza te o większej kwasowości, zawiera mniej siarczynów, z kolei więcej siarczynów będą zawierały wina białe.

O umiar w spożyciu wina szczególnie powinny zadbać osoby z chorobami autoimmunologicznymi, a także te z delikatnym żołądkiem i wrażliwymi jelitami. Alkohol może mieć destrukcyjny wpływ na mikroflorę jelit. Do tematu spożycia wina ostrożnie powinny podejść osoby z nietolerancją histaminy, ponieważ wino jest jej bogatym źródłem, a także osoby z nadwrażliwością na gluten (reakcje krzyżowe) i drożdże, które znajdziemy również w składzie wina.

Zatem życzymy WSZYSTKIM wielu – zdrowych toastów w nadchodzące święta! 🙂

Autorzy:

Promotorzy zdrowego stylu życia:

Aleksandra Fortuna-Banasiak
Paweł Młynarski